Report this | Email | Print
Szpieg, sam w sobie zawód, zajęcie związane z wykradaniem tajemnic, począwszy od tych najdrobniejszych do tych najbardziej ważnych dostępnych tylko dla nielicznych. Czy płatny, czy działający jako wolontariusz poświęcający sie dla swego maciezystego klanu, instytucji zawsze jako cel obiera sobie wykradanie informacji.

Jak Redoria stara i wielka, tak w Redorii szpiegów roiło się co niemiara. Przyznać muszę iż swego czasu sam parałem sie tym zajęciem, ci którzy pamiętają powiedzą, iz z miernym skutkiem, jednak o tym potem.
Od kiedy zawitałem w Redorii, a było to już dość dawno, wojny, rebelie, przewroty i inne takie tam towarzyszą ludowi w codziennym jak i niecodziennym życiu.
Przybliżyć bym chciał kilka postaw szpiegostwa, szpiegów. Nie tylko po to aby uczyć młodych przywódców jak podesłać agenta innemu klanowi, ale również po to aby nauczyć ich jak się przed szpiegiem obronić i nie dopuścić aby ten w klanie się znalazł, choć sam przyznaję niełatwe to zadanie dla młodego wodza.

Postawa Pierwsza i Druga:

Powstaje nowy klan, więc każdy, kto widzi zagrożenie ze strony nowo powstałych, powinien wiedzieć o nich jak najwięcej i jak najczęściej powinien mieć aktualizowane te informacje. Powiecie, iz zawsze można zamiast szpiegów wysłać dyplomatę, a ja wam powiem, iż wysyłanie dyplomaty w nieznane to tak jakby wysłać rocznego krasnoluda po illanias do lasu. Chcesz z kimś rozmawiać młody wodzu, dowiedz się o nim jak najwięcej, gdyż twa niewiedza może sie okazać dla Ciebie zgubna. Wysyłasz więc do nowego klanu bardzo zaufaną osobę, która w razie wpadki wyprze się znajomości z Tobą, tym samym oczyszczając swój macierzysty klan z zarzutów.
Twój człowiek jest już w nowo powstałym klanie, teraz jako młody strateg musisz zadecydować jaką role w tym klanie będzie pełnił owy szpieg. Może on być zwykłym szeregowym żołnierzykiem ślepo wypełniającym rozkazy z góry, który będzie zbyt lojalnym aby go wywalić oraz zbyt mało aktywnym aby go awansować, jednak będzie solidnym graczem zawsze wspomagającym klan, nawet finansowo ( utrzymanie szpiega jest dość drogie, nawet jeżeli nie pobiera on wynagrodzenia, dla zachowania pozorów musi on niekiedy wspomóc klan, który szpieguje) . Twój człowiek wiedzie sobie spokojne klanowe życie, nikomu nie wadzi i nie wyróżnia się, nie ma dostępu do największych tajemnic władzy, jednak z klanowej karczmy można wiele wywnioskować i wiele informacji wyhaczyć mimochodem.
Możecie jednak razem ze szpiegiem zadecydować o bardziej ryzykownej zagrywce, potrzeba jednak do tego ludzi, którzy świetnie potrafią stwarzać mylne pozory. Twój szpieg staje w nowo powstałym klanie w wyścigu o władze, zazwyczaj jest tak, iż oprócz garstki założycieli ranga pozostałych jest równa, każdy może ugrać tyle ile mu się uda. Aktywność, aktywność po trzykroć aktywność, oto droga do sukcesów na polu klanowej drabinki kariery. Jako wieloletni wódz różnych klanów mogę powiedzieć iż wole współpracować z aktywnym nieznajomym aniżeli z apatycznym, prawie obumarłym kumplem, którego w klanie trzymam tylko za zasługi. W Redorii najbardziej cenioną cnotą nie jest wiara, miłość czy honor. Jest nią aktywność, która sama w sobie może cnotą nie jest, ale na potrzeby wywodu można tak ją określić. Jesteś aktywny starasz się, zajdziesz daleko. Oczywiście trzeba rozgraniczyć aktywność kretynów, którzy piszą setki postów na forach, komentując jak się da byle by było każdy post, a aktywnością przemyślaną, merytoryczną i będącą wyznacznikiem stylu danego obywatela, klanowicza, szlachcica itd.
Styl! tak właśnie, miałem napisać o tym później, jednak teraz o tym wtrącę. Jeżeli chcesz szpiegować pod przykryciem innego wcielenia, kasacja poprzedniego, powrót jako nowy człowiek. Nie daj poznać po sobie, że ty to ty. Charyzmatyczne rozpoznawalne postacie najczęściej szybko są demaskowane, przyznaje sam zostałem zdemaskowany dwa razy przez to iż nie zmieniłem stylu bycia, wypowiedzi. Jednak to stare czasy, za które wycierpiałem swoje.
Powracając do szpiega, który ma robić karierę w klanie, są plusy i minusy takiego agenta. Plusem jest to iż możemy mieć dostęp do najskrytszych tajemnic naszego wroga, minusem jest to iż nasz szpieg może nam powiedzieć, iż już nie jest na naszych usługach i zamierza oddać sie pracy na rzecz klanu, którego do tej pory szpiegował. Historia Redorii zna takie przypadki.
Mógłbym przytoczyć tutaj całą historie jednej z największych wojen naszego królestwa, a mianowicie wojny pomiędzy GK a ZB. Kogo ciekawią losy tych zmagań odsyłam do Historii III i IV ery Redorii, spisanej przeze mnie. Przytoczę tutaj tylko wątek Saterisa, który odegrał istotną, o ile nie najważniejszą, rolę w owej wojnie. Jako szpieg ZB piął się po szczeblach władzy w Gwardii Królewskiej, aby stać się po Ravenie jednym z najbardziej zaufanych ludzi Barona. Przekazywał cenne informacje prawie przez cały okres trwania wojny, jednak gdy w perspektywie otrzymał propozycje objęcia władzy w klanie współpraca stała się niemożliwa, Sateris zerwał kontakty z mocodawcami i zaczął kierować klanem, prowadząc go do wojny z Zakonem Bestii już nie jako GK ale jako KAC.

CDN...
Views - Today : 388 Total : 388